Muszę przyznać, że chyba nigdy nie ryczałam aż tak na filmie. No chyba, że była to Czarodziejka z Księżyca. To jest drugi film, który doprowadził mnie do tak ogromnych emocji.
Gia to film biograficzny o modelce, która była pierwszą znaną kobietą, która zachorowała na AIDS.
Gia Maria Carangi urodziła się w1960. Wychowywała się w Filadelfii. W Nowym Jorku doceniono jej niezwykłą urodę i jej sposób pracy. Wszystkie inne modelki zachowywały się normalnie, przy niej były wręcz nudne. W jej oczach można było dostrzec dzikość. Nie bała się mówić co myśli, wychodziła poza ramy. To spowodowało, że stała się jedną z najbardziej rozchwytywanych modelek. Była jak kameleon.
Praca modelki jak każda inna praca w show biznesie niesie ze sobą pewne pokusy. Imprezy, alkohol i narkotyki. Gia wciągnęła się w to ostatnie. Dwa razy próbowała od tego uciec, jednak sama nie potrafiła radzić sobie z problemami życiowymi i przy każdym niepowodzeniu szła do dilera i kupowała dragi. W końcu doszło do tego, że pewnego razu zasłabła i znalazła się w szpitalu.
